Złocista skóra bez słońca

Piękna, śniada cera delikatnie muśnięta słońcem zawsze wygląda dobrze. Zimą jednak nie łatwo o taki efekt. Nasz skóra bowiem pod wpływem niskiej temperatury, wiatru i wilgoci traci naturalny blask, staje się szara i przesuszona. Jak więc temu zaradzić i co zrobić aby nawet w czasie tych chłodniejszych miesięcy wyglądać pięknie i promieniście? Rozwiązań jest kilka. Możemy skorzystać z usług salonów kosmetycznych mających w swojej ofercie solaria, co jednak nie jest zdrowe, a nadmiar takiego sztucznego słońca może wywołać efekt zupełnie przeciwny do zamierzonego. Kolejnym rozwiązaniem może być zakup samoopalacza, jednak każdy kto kiedykolwiek skorzystał z takiego preparatu, wie jak trudno jest nałożyć go tak, aby efekt był równomierny. Przed nałożeniem samoopalacza należy bowiem dokładnie przygotować skórę, zastosować peeling złuszczający suchy, zrogowaciały naskórek oraz lekki balsam nawilżający. Przy czym i takie zabiegi nie gwarantują nam nadal równomiernego rozwiązania. Doskonałą alternatywą może być natomiast opalanie natryskowe, którego na tę chwilę nie oferuje jeszcze każdy salon kosmetyczny.

Zabieg taki polega na spryskaniu ciała samoopalaczem za pomocą specjalnego pistoletu natryskowego. Zabiegu takiego dokonuje posiadająca odpowiednie przeszkolenie kosmetyczka. Kraków, jako duże miasto dysponuje kilkoma salonami kosmetycznymi oferującymi opalanie natryskowe. Przed przystąpieniem do zabiegu skóra klientki jest przygotowywana za pomocą suchego peelingu. Po zabiegu nie należy podejmować kąpieli przez kolejne 24 godziny, dzięki temu efekt utrzyma się nawet do 10 dni. W ten sposób nałożony preparat samoopalający nie barwi ubrań i jest bezpieczny dla naszego zdrowia.
W zależności od tego, jakie są oczekiwania klienta samoopalacz może być nałożony na całe ciało bądź wybrane części, np. same nogi. Jest to doskonałe rozwiązanie w przypadku kiedy mamy niespodziewane wyjście i brakuje czasu na opalanie, bądź właśnie w okresie zimy kiedy opalanie jest niemożliwe. Zabieg taki zajmuje bowiem zaledwie kilkanaście minut, a jego efektem może być równomierna złocista opalenizna. Niewątpliwą zaletą jest takiego rozwiązania, jest to, iż zabieg ten jest absolutnie nieszkodliwy dla zdrowia, a przy tym w pełni skuteczny i efektowny. Skalę opalania można bowiem dobrać do własnych potrzeb – jedna warstwa, to delikatnie muśnięta słońcem skóra, dwie natomiast to już piękna lecz nie przesadzona opalenizna. Zabieg ten również może doskonale zatuszować niedoskonałości skóry, takie jak popękane naczynka, bielactwo czy inne nierówności w kolorze.

3 comments

  1. PrimaLa pisze:

    A ja jestem śniada przez cały rok! Włoskie korzenie :-)

  2. Ewka-Kot pisze:

    A ja wole być blada niż sztucznie opalona. Lepiej wydać pieniądze na jakiś masaż albo maseczkę

  3. Jola98 pisze:

    Zdecydowanie lepszy jest naturalny wygląd niż sztuczna opalenizna. Czasami wygląda to koszmarnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>